Wakacje się zaczęły! Kto by się nie cieszył : ) masa wolnego czasu, który można poświęcić na tyle możliwych sposobów. Ja swój już mniej więcej poukładałam.
Od poniedziałku zaczynam pracę (choć to wszystko jeszcze nie jest do końca pewne.). jedni byliby załamani, a stwierdzam, że to nawet dobrze! Po dwóch tygodniach wakacji już czasami nie wiem co ze sobą zrobić, brakuje mi "przymusowych" wyjść z domu, jakiegoś ogólnego planu.
Boję się. Jeszcze do końca nie wiem czego, ale coś mnie wewnętrznie niepokoi.
nieskładnie. Bo takie są moje myśli
wanting of perfection
środa, 6 lipca 2011
czwartek, 19 maja 2011
Marylin
Uśmiech - zasada na ten tydzień.
Moi nowi znajomi naładowali mnie pozytywną energią i zakładam, że przetrwam do kolejnego spotkania (już jutro!). Potem już tylko weekend, a potem do Budapesztu!
Marilyn!
Byłaś największą seksbombą na świecie i nawet nie śmiem porównywać się do twojej osoby. Jednak pod naszymi ciałami jesteśmy bardzo podobne. Obie pragniemy akceptacji ze strony ludzi, świata zewnętrznego. Zamykamy się w szczelnych kokonach naszych wyobrażeń...
Mimo tej wielkiej ilości atutów które miałaś nie dałaś rady żyć na tym świecie. To co mamy my zwykli zrobić?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)