środa, 6 lipca 2011

Wakacyjny szał

Wakacje się zaczęły! Kto by się nie cieszył   : ) masa wolnego czasu, który można poświęcić na tyle możliwych sposobów. Ja swój już mniej więcej poukładałam.
Od poniedziałku zaczynam pracę (choć to wszystko jeszcze nie jest do końca pewne.). jedni byliby załamani, a stwierdzam, że to nawet dobrze! Po dwóch tygodniach wakacji już czasami nie wiem co ze sobą zrobić, brakuje mi "przymusowych" wyjść z domu, jakiegoś ogólnego planu.
Boję się. Jeszcze do końca nie wiem czego, ale coś mnie wewnętrznie niepokoi.
nieskładnie. Bo takie są moje myśli