czwartek, 5 maja 2011

Hahahahaha

Odżyłam! W końcu nie muszę udawać, że się śmieje, udawać że jestem zadowolona, udawać, że żyje. Jasne, że czasami potykam się pod kłody które są mi rzucane pod nogi, ale daje radę. Byle ciągle do przodu, byle ciągle dalej.
Uświadomili mi, że mam zaburzenia obsesyjno-konwulsyjne. Fajna nazwa ;)

Ewa polubiła modę, żal nie?

2 komentarze:

  1. żaden żal! :) ale to chyba przeze mnie się zaraziłaś! :P pamiętaj, że niedługo zabieram Cie na zakupy i wybiorę Ci coś super. no i żyj, żyj, przynajmniej będę miała co czytać! no i dajesz radę, masz mnie, więc spokojnie damy radę! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. może masz rację. przesyłam na e-maila Ci tę dietę! :)

    OdpowiedzUsuń