Uśmiech - zasada na ten tydzień.
Moi nowi znajomi naładowali mnie pozytywną energią i zakładam, że przetrwam do kolejnego spotkania (już jutro!). Potem już tylko weekend, a potem do Budapesztu!
Marilyn!
Byłaś największą seksbombą na świecie i nawet nie śmiem porównywać się do twojej osoby. Jednak pod naszymi ciałami jesteśmy bardzo podobne. Obie pragniemy akceptacji ze strony ludzi, świata zewnętrznego. Zamykamy się w szczelnych kokonach naszych wyobrażeń...
Mimo tej wielkiej ilości atutów które miałaś nie dałaś rady żyć na tym świecie. To co mamy my zwykli zrobić?
hahahha śliczna?
OdpowiedzUsuńtylko proszę Cię, żebyś nie szła do żadnego psychoterapeuty, który Cie zabije. jeżeli będziesz miała problemy, to wal śmiało do mnie:) jak wrócisz z Budapesztu, to zabierasz mnie ze sobą! no i wracaj z medalem! ah, nie zapominaj, że po Twoich zawodach zabieramy się za dietę turbo, albo tę drugą! :)
KOCHAM CIE!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńwiesz, lubię to życie, bawi mnie, kręci itd. ale pytanie jak długo..
OdpowiedzUsuńhalo, ja czekam na notki
OdpowiedzUsuń